Rocznicowy spływ
6 sierpnia, w piątą rocznicę otwarcia szlaku rzeki Korytnicy zainaugurowano kolejną, ogólnopolską edycję spływu kajakowego. (galeria)
Oficjalna inauguracja spływu miała miejsce nad jeziorem Kosiakowo (gmina Mirosławiec). W powitaniu wodniaków udział wzięli: burmistrz Mirosławca Elżbieta Rębecka-Sabak, starosta powiatu wałeckiego Bogdan Wankiewicz, dowódca 12 Bazy Lotniczej, ppłk Zbigniew Wolewicz oraz gospodarze: komandor Andrzej Malek i jego zastępca Sylwester Hałas.
Andrzej Malek powitał wszystkich uczestników, wodniaków ze: Szczecina, Poznania, Bydgoszczy, Krajenki, Suchego Lasu, Śląska, Pojezierza Wałeckiego, ponad 60 osób, które niejednokrotnie przyjechały po raz kolejny na szlak Korytnicy. Przypomniał on historię wytyczenia szlaku i osoby, który wsparły tę ideę. Tradycyjnie zaprezentował plan spływu oraz podkreślił zasady bezpieczeństwa podczas tej formy aktywnego wypoczynku. Goście obecni na inauguracji spływu życzyli dobrego wypoczynku wodniakom, emocji związanych z pokonywaniem kolejnych kilometrów szlaku.
Uczestnicy spływu przybyli do gminy Mirosławiec dzień wcześniej. Biwakowali na polu namiotowym na ternie Nadleśnictwa Drawno w miejscowości Nowa Korytnica. W piątek wodniacy wyruszyli na trasę spływu w dwóch turach. Na trudniejszą prowadzącą od jeziora Kosiakowo do jeziora Nowa Korytnica wypłynęły jedynki - ,,twardziele’’, którym nie straszne było pokonanie 21 kilometrów. Pozostali w kajakach dwuosobowych rozpoczęli spływ na brodzie za miejscowością Stara Korytnica. Ich długość trasy wyniosła 14 kilometrów. Sobotni wieczór zakończyło integracyjne ognisko. Sobota była dniem wolnym od zmagań na wodzie, tylko dla chętnych zarezerwowano czas na wycieczki po jeziorze połączone z nauką wiosłowania i manewrowania kajakiem. Wieczorem natomiast odbył się wieczór komandorski połączony z wręczeniem nagród w konkursie na ,,ekologa szlaku’’. Niedzielny drugi etap spływu przeznaczony był dla ,,jedynek’’ i ,,dwójek’’, tych którzy lubią wyzwania oraz chcą podziwiać naturalne piękno rzeki. Prowadził on od jeziora Nowa Korytnica do pola biwakowego Bogdanka i wynosił 15 kilometrów. Etap krótki, ale na końcowych 5 kilometrach wymagał hartu ducha i umiejętności sprawnego manewrowania kajakiem przy pokonywaniu powalonych drzew. O godzinie 15.00 odbył się wspólny posiłek, po którym zwinięto obozowisko. O 17.00 zakończono rocznicowy spływ kajakowy rzeką Korytnicą.
Andrzej Malek powitał wszystkich uczestników, wodniaków ze: Szczecina, Poznania, Bydgoszczy, Krajenki, Suchego Lasu, Śląska, Pojezierza Wałeckiego, ponad 60 osób, które niejednokrotnie przyjechały po raz kolejny na szlak Korytnicy. Przypomniał on historię wytyczenia szlaku i osoby, który wsparły tę ideę. Tradycyjnie zaprezentował plan spływu oraz podkreślił zasady bezpieczeństwa podczas tej formy aktywnego wypoczynku. Goście obecni na inauguracji spływu życzyli dobrego wypoczynku wodniakom, emocji związanych z pokonywaniem kolejnych kilometrów szlaku.
Uczestnicy spływu przybyli do gminy Mirosławiec dzień wcześniej. Biwakowali na polu namiotowym na ternie Nadleśnictwa Drawno w miejscowości Nowa Korytnica. W piątek wodniacy wyruszyli na trasę spływu w dwóch turach. Na trudniejszą prowadzącą od jeziora Kosiakowo do jeziora Nowa Korytnica wypłynęły jedynki - ,,twardziele’’, którym nie straszne było pokonanie 21 kilometrów. Pozostali w kajakach dwuosobowych rozpoczęli spływ na brodzie za miejscowością Stara Korytnica. Ich długość trasy wyniosła 14 kilometrów. Sobotni wieczór zakończyło integracyjne ognisko. Sobota była dniem wolnym od zmagań na wodzie, tylko dla chętnych zarezerwowano czas na wycieczki po jeziorze połączone z nauką wiosłowania i manewrowania kajakiem. Wieczorem natomiast odbył się wieczór komandorski połączony z wręczeniem nagród w konkursie na ,,ekologa szlaku’’. Niedzielny drugi etap spływu przeznaczony był dla ,,jedynek’’ i ,,dwójek’’, tych którzy lubią wyzwania oraz chcą podziwiać naturalne piękno rzeki. Prowadził on od jeziora Nowa Korytnica do pola biwakowego Bogdanka i wynosił 15 kilometrów. Etap krótki, ale na końcowych 5 kilometrach wymagał hartu ducha i umiejętności sprawnego manewrowania kajakiem przy pokonywaniu powalonych drzew. O godzinie 15.00 odbył się wspólny posiłek, po którym zwinięto obozowisko. O 17.00 zakończono rocznicowy spływ kajakowy rzeką Korytnicą.
